Świat oczami Facebooka

Świat oczami Facebooka

Świat oczami Facebooka
Rate this post

Internet i portale społecznościowe to miejsca gdzie świat jest piękny. Nie ma długów, trosk i zmartwień, a w zamian  otrzymujemy radość, szczęście i harmonię. Czyż nie jest miło popatrzeć jak koleżance urodziła się śliczna pociecha? No właśnie – “urodziła się” , w internecie ciąża i poród każdego z naszych znajomych to coś pięknego i wspaniałego, coś co można by robić codziennie gdyby nie brak możliwości technicznych. Nikt nie chce pisać o problemach, stresach i niepewności z tym związanej. Wszyscy mamy piękne, nowe samochody, wspaniałe domy, rodziny, ogrody oraz mnóstwo wspierających się nawzajem przyjaciół. Jak to się jednak dzieje, że niektórzy mają pod swoimi zdjęciami setki “lajków” (dla niewtajemniczonych – “Lubię to”), oraz dziesiątki pozytywnych komentarzy? Jak to się dzieje, że niektórzy opublikują zdjęcie swojego obiadu i chwilę później setki osób “Lubią to”? Żaden z nas nie chce wyglądać gorzej przy swoich znajomych dlatego też często naciągamy prawdę, lekko koloryzujemy wydarzenia a nawet…kupujemy rzeczywistość.

Jak to jest z tą rzeczywistością

Do rozważań nad tematem skłoniło mnie kilka profili moich znajomych, którzy za czasów liceum nie należeli do grona zbyt popularnych. Teraz gdy patrzę na ich profil to “czuje się dumny”, że mam przywilej posiadać takie gwiazdy w gronie moich wirtualnych znajomych 🙂 Wirtualnych oczywiście bo kontaktu nie utrzymujemy od lat. Portale społecznościowe potrafią zadziwiać, publikujemy wszystko co popadnie, od rzeczy kuriozalnych, poprzez odrażające a skończywszy na intymnych. Robimy to tylko i wyłącznie w jednym celu – żeby zaimponować znajomym. Niezależnie od tego czy kreowana przez nas “rzeczywistość” jest prawdziwa czy nie, musi sprawiać wrażenie, że jesteśmy nietuzinkowi, lepsi i uwielbiani:)

Jak zmierzyć popularność?

Publikujemy zdjęcie do internetu i czekamy… Po kilku dniach mamy 1000 wyświetleń, ale czy to już znaczy, że jesteśmy popularni? Nie wiadomo, nie ma w końcu żadnej odpowiedzi od znajomych, więc może tak a może nie. Ciągle cisza, napięcie rośnie. Odwiedzamy profile znajomych – oni mają po kilka lajków więc pewnie są fajni. Też chcemy, żeby ktoś polubił nasze zdjęcia. Kolejnego dnia sukces, Basia kliknęła “lubię to” pod naszym zdjęciem bo wczoraj my kliknęliśmy pod jej zdjęciami. Jest! Ale Basia ma kilka komentarzy od znajomych z Ameryki…też chcemy komentarze. Tu się pojawia problem, bo przecież nie będziemy prosić naszych znajomych o komentarze więc jak ich “zmusić” do zachwalania naszego życia?

Kupić rzeczywistość

Czasami jest tak, że każde kolejne opublikowane przez nas zdjęcie nikogo już nie zadziwia lub co gorsza, nie interesuje. Oczywiście nie dotyczy to każdego z nas, są ludzie i grupy, które utrzymują stały kontakt, są towarzyskie, lubią i komentują swoje zdjęcia i żyją jak w bajce. Jeśli jednak nie należymy do żadnej z takich grup, a nadal zależy nam na popularności to pozostaje nam zapłacić komuś za polubienie naszych zdjęć. Do tego celu stworzono platformę LikePlus, dzięki której każdy z nas może stać się gwiazdą internetu!

Jak stać się gwiazdą internetu?

Odpowiedź na to pytanie jest znacznie prostsza, niż może Wam się wydawać. Przede wszystkim musicie założyć darmowe konto na platformie LikePlus. Następnie punkty – można je zbierać wykonując zadania innych lub po prostu kupić. Ostatni krok – stworzyć własne zadanie! Platforma LikePlus stworzona została pierwotnie jako narzędzie marketingowe, służące do promowania różnych FanPage’ów. Szybko jednak doceniliśmy potęgę tego narzędzia oraz jego możliwość zastosowania w życiu codziennym.

Czym są zadania?

Zadanie stworzone na platformie LikePlus to innymi słowy – cel, który chcemy osiągnąć. Mówiąc prościej – oferujemy ludziom punkty zgromadzone lub kupione na platformie w zamian za np. polubienie naszego zdjęcia. A jeśli chcemy, żeby ktoś wysilił się bardziej to mówimy mu, że damy dwa razy więcej punktów za ładny komentarz. Jakie mogą być inne przykłady zadań? Daleko szukać nie trzeba:

*W poniższych cytatach pozwoliłem sobie poprawić błędy ortograficzne oraz uzupełnić polskie znaki, polonistą nie jestem ale umiem korzystać z funkcji sprawdzania pisowni w przeglądarce:)

“Dodaj jakiś pozytywny dłuższy komentarz i polub mnie”  – 50 punktów

“Polubienie profilu i udostępnienie treści wraz z krótkim komentarzem” – 50 punktów

“Proszę o komentarz 2 sztuki pod dowolnymi wpisami – i tylko tyle” – 50 punktów

Polub i skomentuj post” – 100 punktów

Ograniczeniem jest tylko i wyłącznie Wasza wyobraźnia 🙂

Czy napisałem ten tekst bezinteresownie?

Czerwone linki umieszczone w tym artykule, prowadzące do platformy LikePlus, są linkami referencyjnymi, dzięki którym mój profil otrzyma 10% punktów, które Wy zgromadzicie. Po co mi te punkty? Chytra Sztuczka ma swój FanPage na Facebooku: link do fanpage’a, wszystkie zgromadzone punkty zostaną wymienione na “lajki” do całego FanPage’a. Po co? 🙂 Pomimo iż w mojej opinii takie lajki są niewiele warte gdyż nie tworzą społeczności to jednak mają znaczny wpływ na nowe osoby odwiedzające Chytrą Sztuczkę. Schemat działania jest prosty – zaglądasz na Facebook, widzisz że tylko 5 osób lubi to, myślisz – marnie, idę dalej. Gdybyś w tej samej sytuacji zastał profil lubiany przez tysiące ludzi to prawdopodobnie uznał byś go za wartościowy, dodał do ulubionych i nawet odwiedził od czasu do czasu 🙂

Pomyśl jak Ty możesz zgromadzić punkty na platformie LikePlus za pomocą programu partnerskiego a następnie wykorzystać je do osiągnięcia korzyści 🙂

Przy tej okazji również chciałbym życzyć Państwu wielu radosnych i niepowtarzalnych chwil w Święta Wielkanocne, serdecznych spotkań rodzinnych przy świątecznym stole oraz wszelkiej pomyślności.

 

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.